sobota, 14 kwietnia 2007

Ubezpieczenie na życie - konieczność, a nie luksus?

Ubezpieczenie życia i zdrowia to nie jakaś fanaberia, czy zbytek, lecz rzecz konieczna. Nie wiemy, co przyniesie nam przyszłość. Każdy jest narażony nie tylko na wypadek, który może pozbawić go możliwości zarobkowania na jakiś czas ale nawet spowodować trwałą utratę zdolności do pracy. Co wówczas ? Co z dziećmi, co z rodziną?


Podstawową zaletą ubezpieczeń życiowych jest zagwarantowanie swoim bliskim środków do życia w przypadku śmierci. Zastanówmy się, czy w przypadku naszej śmierci rodzina będzie miała za co żyć? Czy będzie miała możliwość dalszego kształcenia syna lub córki? Czy będzie w stanie przetrwać samodzielnie przez pierwszych kilkanaście miesięcy? Jeżeli nie, powinniśmy pomyśleć o ubezpieczeniu życiowym.


Mamy wybór

Towarzystwa ubezpieczeniowe i banki oferują swoim klientom coraz ciekawsze ubezpieczenia życiowe. Można je podzielić zasadniczo na dwie grupy. Są to polisy kapitałowe oraz z funduszem inwestycyjnym. Zanim się zdecydujemy, musimy się zastanowić, w jakiej jesteśmy sytuacji życiowej. Ubezpieczenie na życie chroni nas finansowo nie tylko przed skutkami choroby i innego nieszczęścia, które uniemożliwia kontynuowanie pracy. Różne ubezpieczenia kapitałowe (emerytalne) pozwalają oszczędzić na starość. Dzieci możemy zabezpieczyć na dorosłe życie, wykupując im tzw. polisę posagową.

Najpierw oceń, jaką miesięczną składkę jesteś w stanie płacić (czy liczysz się w przyszłości z utratą dobrej pracy, obciążeniami spłatą kredytu, edukacją dzieci itp.) i czy chcesz zabezpieczyć bardziej siebie (jesteś samotny i interesuje cię tylko przyszły dodatek do emerytury) czy także rodzinę? Dopasuj zatem polisę do swojej sytuacji. Następnie zbadaj oferty co najmniej kilku towarzystw, zwracając szczególną uwagę na ceny polis, warunki ubezpieczenia.


Jakie towarzystwo wybrać?

W zasadzie każde towarzystwo oferuje oba rodzaje polis. Ponieważ jednak umowę z daną firmą zawieramy na wiele lat, warto sprawdzić, jaka jest jej obecna i przyszła sytuacja. Nikt nam jednak nie da gwarancji, że kondycja finansowa danego towarzystwa za lat 10 czy 20 będzie równie dobra, jak w dniu wykupywania polisy. Dlatego bezpieczniej podpisać umowę z dużym towarzystwem, działającym nie tylko na naszym lokalnym rynku i mającym dużych, stabilnych akcjonariuszy.


Najprostsze polisy - najtańsze

Jeśli zależy Wam na tym, żeby towarzystwo ubezpieczeniowe wypłaciło pieniądze rodzinie w razie waszej nieoczekiwanej śmierci, powinniście wykupić prostą polisę na życie. I to na określony termin, np. na 20 lat. Jeśli w tym czasie nic się nie stanie, składki niestety przepadają. Jest to jednak chyba najtańsza forma zabezpieczenia bliskich. Z kolei pieniądze wypłacane po osiągnięciu przez ubezpieczonego określonego w umowie wieku (najczęściej 60 roku życia) zapewnią ubezpieczenie kapitałowe (na starość). Wszystkie działające w Polsce firmy ubezpieczeniowe sprzedają także mieszaną formę tych dwóch: ubezpieczenie na życie i dożycie.


Kapitałowa, czy na życie z funduszem inwestycyjnym?

Kiedy wybierzemy polisę kapitałową, towarzystwo ubezpieczeniowe wypłaci naszym bliskim w przypadku naszej śmierci określoną umową kwotę. Ta polisa zabezpiecza przede wszystkim naszą rodzinę, a następnie zapewnia kapitał, kiedy już przejdziemy na emeryturę. Trzeba jednak pamiętać, że towarzystwo znaczną część naszej składki przeznaczy na pokrycie swoich kosztów. Zobowiązani też jesteśmy do regularnego opłacania określonej składki przez wiele lat.

Jeżeli w ciągu pierwszych lat zrezygnujemy z gromadzenia pieniędzy, stracimy znaczną część wpłaconej kwoty. Jednak bez względu na czas oszczędzania, w razie naszej śmierci zostanie wypłacone pełne odszkodowanie. Jeżeli zdecydujemy się na polisę na życie z funduszem inwestycyjnym zyskujemy dwa w jednym: jednoczesne ubezpieczenie życia i odkładanie pieniędzy na dodatek do emerytury.

Wpłacana do towarzystwa składka dzieli się zasadniczo na dwie części: pierwszą towarzystwo odkłada na wypadek, gdyby klientowi coś się stało, a drugą inwestuje na rynku kapitałowym i pieniężnym, gromadząc w ten sposób dla niego dodatek do emerytury. Gdy ubezpieczony osiągnie wiek emerytalny, firma asekuracyjna wypłaci mu kwotę zgromadzoną na specjalnie wydzielonym rachunku (do której co roku dopisywane są zyski z inwestowanej składki jako tzw. premia). Jeśli umrze wcześniej, jego bliscy (tzw. uposażeni czyli wskazani w polisie) dostaną odszkodowanie.